Grosz do grosza a będzie kokosza

Okazuje się, że to oszczędzanie a nie wydawanie jest cechą współczesnego Polaka. Obecnie rodacy przyznają, że chcą odkładać pieniądze. I to nie tylko na gorsze czasy, jak dawniej mawiali starsi. Obecnie Polacy mają jeszcze inne ambicje, takie jak wymarzone wakacje czy też własne mieszkanie.

Kto by przypuszczał, że w czasach powszechnego konsumpcjonizmu i zakupomanii ludzie będą tak dalece inteligentni ekonomicznie?! Okazuje się, że nie tak łatwo dajemy się porwać prądom kapitalizmu. Nie tak szybko ulegamy reklamom i manipulacjom marketingowym, które chcą nam wskazać jak dalece niezbędny do życia jest dany, oczywiście kosztowny produkt. Naprawdę umiemy oszczędzać.

Oszczędzanie zmieniło swoją definicje

W świetle badań przeprowadzonych przez firmę Blue Media współcześni Polacy okazują się świecić przykładem. Dotyczy to niemal w tej samej mierze starszych, jak i młodszych pokoleń. Badania zostały przeprowadzone na dwóch grupach Polaków 18-35 lat oraz 36-65 lat. Zarówno pierwsi, jak i drudzy przyznają, że oszczędzają pieniądze. W młodszej grupie jest to aż 53% badanych, w starszej niewiele mniej, bo 44%. Jest to bardzo dobry wynik. okazuje się więc, że niemal połowa z nas oszczędza a to oznacza, że jesteśmy już bardzo świadomym finansowo społeczeństwem. Nie podejmujemy pochopnych decyzji w kwestiach dotyczących naszych finansów. Są one przemyślane bo w tyle głowy huczą już nam pomysły uzbierania na wyższe cele. Tym dla współczesnego Polaka jest nadal przede wszystkim zabezpieczenie przyszłości. Tutaj cyferki podobnie się układają, zamieniając się jednak pokoleniami. To starsi z nas częściej odkładają pieniądze z myślą o gorszych czasach – 53% ankietowanych wskazało tę odpowiedź. Młodsi myślą o tym, tylko odrobinę rzadziej. Na ów cel oszczędzane środki przeznacza 45% z nas.

Młodsze pokolenia Polaków uczą się oszczędzać na wakacje. Tym samym uznajemy, że kredytowanie się po to, aby spędzić miłe chwile na plaży, czy w górach to nie jest najszczęśliwszy pomysł. Nie są one bowiem wówczas już takie miłe, zaczyna nas bowiem prześladować myśl o kredycie. A to ich brak uznajemy za symbol sukcesu finansowego. Nie tak modne już okazują się być chwilówki czy też karty kredytowe. Obecnie chcemy wydawać zaoszczędzone przez siebie pieniądze. Wówczas robimy to bez większego żalu, przecież na to pracowaliśmy przez okrągły rok!

Nawet minimalne kwoty regularnie odkładane uczą finansów

Skoro tak dobrze zaczynamy sobie radzić z naszym budżetem domowym, dlaczego nie zarażać tym naszych dzieci? Niektórych z nas rodzice uczyli jak oszczędzać pieniądze. Pewnie wielu z nas miało założoną książeczkę oszczędnościową SKO. Jeśli jednak nie albo też czujemy, że nie ona przyczyniła się do umiejętności gromadzenia gór pieniędzy, to może kieszonkowe ukształtowało naszą kulturę oszczędzania? Regularne wpływy imitujące pensję pomagają wyrobić nawyk dzielenia środków wedle istniejących potrzeb. Choćby minimalne początkowo środki, a jednak regularnie odkładane, wizualizują potęgę oszczędzania i zachęcają do dalszego gromadzenia, a niekoniecznie wydawania.

Tym bardziej więc radzimy skorzystanie z trwającej jeszcze promocji Ferpay skierowanej do najmłodszych. Zamów kartę swojej latorośli i naucz ją oszczędności. Kontynuujmy zdrowy trend finansowy i wychowujmy kolejne świadome pokolenia!

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zdążyć przed pierwszym dzwonkiem! Czyli karta Visa Ferpay dzieciom

Ile razy jako rodzice próbowaliście odnaleźć się w dzisiejszej rzeczywistości nowych technologii, internetu i elektronicznych pieniędzy? Jak często zastanawialiście się...

Zamknij