Czy wiesz dlaczego lejesz? Czyli słów kilka skąd się wziął Lany Poniedziałek

Święta Wielkanocne już niebawem i pewnie niejedna osoba czeka na malowanie jajek i maślane baranki. Znajdą się również miłośnicy mocnego lania. Oj tak! Lany poniedziałek to jest to. No właśnie, ale skąd się wziął pomysł na taki rodzaj świętowania?

Pewnie nie każdy z Was wie, że ów „proceder” pochodzi jeszcze z czasów pogańskich i mimo chrztu Polski przetrwał do czasów współczesnych. Pierwotnym założeniem tego typu praktyk było celebrowanie  symbolicznego budzenia się przyrody z zimowego snu i corocznej zdolności ziemi do rodzenia nowych plonów.

Przez bardzo długi czas śmigus i dyngus stanowiły dwa odrębne obyczaje. Pierwszy z nich polegał głównie na publicznym biciu wierzbowymi witkami po noga i oblewaniu ponętnych pań zimną wodą. Drugi dawał możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania. Pradawni Słowianie uważali, że oblewanie innych wodą sprzyja płodności, dlatego też głównym obiektem zainteresowań były młode panny. Co ciekawsze te panny, które nie zostały oblane bądź wychłostane, miały prawo do niepokoju, ponieważ mogło to oznaczać brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów, a co za tym idzie perspektywę staropanieństwa. Z czasem granica się znikła i powstał współczesny śmigus-dyngus.

Tradycja śmigusowo-dyngusowa sięga początku XV wieku i mimo znaczących przemian jej popularność trwa po dziś dzień. Słowiański zwyczaj przetrwał głównie w krajach środkowej Europy (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry i  zachodnia część Ukrainy). Niestety ciekawy zwyczaj nie przeniósł się na pozostałe kraje zjednoczonej Europy i ze świeczką szukać go na Wyspach.

Oczywiście Brytyjczycy mają inne sposoby na świętowanie tego wyjątkowego poniedziałku. Ciekawostką jest choćby popularna zabawa egg rolling, polegająca na toczeniu ugotowanego na twardo jajka. Wygrywa oczywiście ta osoba, która przetoczy swoje jajko w całości najdalej. W Hallaton w Leicestershire co roku odbywa się pojedynek o dumnej nazwie: the Hare pie Scramble and Bottle. Jego historia się XVIII wieku i polega na przetransportowaniu do wyznaczonego miejsca beczułek wypełnionych alem, natomiast w Gawthorpe w Yorkshire organizowany jest bieg z 50-kilogramowym workiem węgla na odległość mili!

No cóż, pozostaje zakorzenić symboliczne lanie wodą przez lokalną Polonię! Uważajcie jednak kogo oblewacie, miłej zabawy!

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zjeść Anglię, czyli co typowy mieszkaniec wysp nakłada na swój talerz

Wielka Brytania to bez wątpienia największy tygiel kulturowy Europy. Czy w kraju, gdzie na każdym kroku możemy się spotkać z...

Zamknij